Jeśli coś odbywa się po raz kolejny, a było dobre, z jednej strony istnieje obawa, że stanie się rozczarowaniem, nostalgicznym wspomnieniem swojego pierwowzoru, a z drugiej pojawia się nadzieja, że będzie to jeszcze lepsze.

I Międzynarodowa Konferencja Logopedyczna: Zaburzenia Płynności Mowy – Teoria i Praktyka odbyła się w 2014 na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Miałam przyjemność w niej uczestniczyć. Kiedy wydarzeniu towarzyszą emocje, pamięta się każdy szczegół, ale najważniejsze było wzruszenie, że dożyłam czasów w których taka konferencja odbywa się w Polsce.

II Międzynarodowa Konferencja Logopedyczna: Zaburzenia Płynności Mowy – Teoria i Praktyka powtórzyła swój sukces. Odwiedzili ją wspaniali naukowcy i zarazem klinicyści: profesor Florence L.Myers, Izabella K.Reichel, profesor Martine Vanryckeghem i wielu innych. Konferencję poprzedziły warsztaty poprowadzone przez dr Katarzynę Węsierską: „Palin PCI – Terapia Interakcyjna Rodzic- Dziecko dla jąkających się dzieci”, a po jej zakończeniu mieliśmy jeszcze okazję uczestniczyć w warsztacie Jane Harley z Centrum im. Michaela Palina w Londynie „Terapia jąkania dzieci w wieku szkolnym”.

miedzynarodowa konferencja logopedyczna

Podczas jednego ze śniadań profesor Vanryckeghem dosiadła się do mojego stolika. Kiedy zbliżała się godzina, o której należało wyjść z hotelu, by nie spóźnić się na otwarcie konferencji, pani profesor powiedziała : „Jestem spokojna, Kasia (dr Katarzyna Węsierska) jest organizatorem, więc wszystko będzie perfekcyjnie przygotowane”, co również i dla mnie było oczywistością.
Atmosfera była niezapomniana, zarówno na warsztatach, wykładach, w kuluarach, jak i w trakcie wieczornych pozakuluarowych spotkań, w których zawieraliśmy przyjaźnie na wiele lat.
Szukam zawsze mocnych stron, jednak o jednym malutkim minusie muszę wspomnieć. Jedzenie i przekąski na konferencji były zbyt smaczne i od jutra będę musiała ciężko pracować w swoim klubie sportowym nad zrzuceniem nadprogramowych kilogramów.
Wyjdzie mi to pewnie na dobre, a endorfiny i inne cudowne substancje, które się wówczas wydzielają pozwolą mi troszkę zapomnieć o tęsknocie do tamtych dni, która towarzyszy mi od powrotu do domu.