Co ma wspólnego Oskar z jąkaniem?
Czy może ktoś z was słyszał o tym, że tegorocznym zdobywcą Oskara w kategorii krótki metraż został film pt. „Stutterer”?
Pewnie słyszeli o tym nieliczni, a informacja o tym wspaniałym fakcie utonęła w morzu zachwytów na skądinąd doskonałym Leonardo di Caprio, który dostał w końcu nagrodę, która należała mu się od wielu lat.

Oskar Stutterer

Ten krótki film portretuje mężczyznę, który jest osobą, która się jąka. Więcej nie powiem, zależy mi abyście poświęcili 12 minut i sami go obejrzeli. Scenarzystą i reżyserem filmu jest Benjamin Cleary.
Co sam autor powiedział o filmie? Inspiracją była obserwacja pewnego mężczyzny, który radził sobie lepiej lub gorzej bezpośrednio z kimś rozmawiając, ale dla którego dramatycznie trudne były rozmowy telefoniczne, podczas których dysponował wyłącznie swoim głosem. To poruszyło wrażliwość Benjamina. Zaczął się zastanawiać nad tym, jak może wyglądać życie osoby, która się jąka we współczesnym świecie.
Odtwórca głównej roli Matthew Needhan prywatnie nie jest osobą, która się jąka. Jednak bohater przez niego kreowany pozwala nam poznać osobiste doświadczenie osoby, która się jąka, tego co myśli, jak czuje. Portretuje mały fragment z jej życia, ułatwiając jego zrozumienie.
Zainteresowanych odsyłam do Youtuba.